Obywatelski Kongres Samorządowy: panel „Ustrój samorządu a finanse”

Drukuj

1406061237-Obywatelski-Kongres-Samorzadowy-WarszawaPo części plenarnej OKS uczestnicy rozdzielili się na grupy i każdy wziął udział w wybranym przez siebie panelu. Jedna z najważniejszych sesji dotyczyła finansów samorządów. Wzięli w niej udział wybitni praktycy i teoretycy: Rafał Antczak (ekonomista, Wiceprezes Deloitte), Paweł Lisowski (Dyrektor Departamentu ds. Współpracy z Samorządem Terytorialnym w Banku Gospodarstwa Krajowego), dr Aleksander Nelicki (niezależny ekspert ds. finansów komunalnych) i dr Jacek Sierak (Uczelnia Łazarskiego), a moderowali Agata Dąmbska (ekspertka Forum Od-nowa) i Krzysztof Lutostański (Wiceprezes Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej).

Paweł Lisowski rozpoczął panel od przedstawienia instrumentów finansowych BGK, czyli promowania rozwoju infrastruktury, program mieszkań na wynajem (spółki celowe z samorządami) oraz Partnerstwa Publiczno-Prywatnego. Rafał Antczak postawił generalne pytanie, czy model samorządu powinien być zdecentralizowany. Zwrócił uwagę, że szanse rozwojowe Polski nie będą stale otwarte. Samorządy obecnie „łatają” nieefektywność poziomu centralnego państwa, więc ich upodmiotowienie jest konieczne także ze względu na fakt, że mają jeszcze tzw. rezerwy proste. W tym celu należałoby wprowadzić lokalny PIT, poluzować art. 243 ustawy o finansach publicznych i usunąć dominację perspektywy resortowej – ministerstw działowych („wertykal”). Dr Jacek Sierak nawoływał do spojrzenia na finanse JST przez pryzmat całego systemu i uznania, że składa się na nie zarówno jakość zarządzania, jak i system ekonomiczny. Jego zdaniem, dobrym kierunkiem byłoby wzmocnienie dochodów własnych. Najsilniejsze postulaty przedstawił dr Aleksander Nelicki, mówiąc wprost o zbudowaniu finansów komunalnych od zera. Przede wszystkim zmiany wymagałoby finansowanie oświaty, „janosikowe” (do likwidacji), zasada adekwatności (obecnie nie jest przestrzegana) i dochody własne. Punktem wyjścia byłoby zbadanie kosztów usług, a w sferze wydatków – proponowana przez Forum Od-nowa swoboda organizatorska JST.

Po rundzie pytań ogólnych przyszła pora na doprecyzowanie myśli. Paweł Lisowski położył nacisk na wzmacnianie współpracy pomiędzy samorządami, np. poprzez Zintegrowane Inwestycje Terytorialne wprowadzane dzięki Unii Europejskiej i Ministerstwu Infrastruktury i Rozwoju. Podkreślał, że pieniędzy w systemie nie jest mało, tylko wspólnoty muszą nauczyć się oszczędzać, ale bez systemowego zaangażowania państwa nie da się zmontowań rozsądnego finansowania. Poruszył też kwestię budowania strategii gmin – w odpowiedzi na to dr Jacek Sierak wskazywał, że muszą mieć one podstawy finansowe, a obecnie często powstają w oderwaniu od realiów. Paweł Lisowski nadmienił, że teraz rolę strategii pełni Wieloletnia Prognoza Finansowa, ponieważ trzeba w nią wpisać konkrety. Jednak pozostali paneliści nie byli przekonani co do wiarygodności WPF, a Krzysztof Lutostański uzupełniał, że strategie powinny być konsultowane społecznie.

W tym miejscu moderatorzy przekierowali dyskusję na inne tory: pytali o wpływ demografii i starzenie się społeczeństwa na finanse JST. Rafał Antczak skonstatował, że Polska się wyludnia, a z masową imigracją sobie nie poradzimy. Dlatego rozwój będzie się koncentrował w aglomeracjach. Nie jest to zła perspektywa, ale ktoś będzie musiał spłacać zaciągnięte długi. Tymczasem w aktualnym wskaźniku (art. 243) zawyża się wpływy ze sprzedaży majątku. Samorządy mają też możliwość dokonania manewrów w spółkach miejskich. Na razie pochowały tam dług i zatrudnienie, ale to się będzie zmieniać. Z kolei obligacje przychodowe to instrument, który nie wchodzi w zadłużenie, więc warto z niego korzystać. Tym bardziej, że rynek chce tego, bo nie ma skąd brać więcej pieniędzy. Ekonomista przypomniał, że w rankingu „Doing business” Polska znalazła się na 3 miejscu na świecie pod względem łatwości dostępu do kredytu.

Do tej interesującej wypowiedzi Agata Dąmbska dodała, że zamiast art. 243 można zastosować zasadę zrównoważenia budżetu w średnim okresie. Następnie, w odpowiedzi na podniesioną przez Katarzynę Wiśniewską z U. M.St. Warszawy kwestię PPP, Paweł Lisowski podkreślił dużą rolę, jaką ma do odegrania w bliskiej przyszłości to narzędzie, uznając je za bardzo potrzebne dla samorządów, gdyż środki na nie pochodzą z rynku. Rafał Antczak jednak zauważył, że firmy prywatne nie wejdą w PPP, jeśli nie zmieni się ustawa regulująca jego działanie. Na zakończenie panelu dr Jacek Sierak stwierdził, że bardzo istotną kwestią jest stabilność podatków oraz racjonalizacja wydatków bieżących, zaś dr Aleksander Nelicki wypowiedział się przeciw nadmiernym wyrównaniom dla gmin.

Czytaj również