Rok Rzeki Wisły

Drukuj

Społeczny Komitet Obchodów „Roku Rzeki Wisły 2017” zawiązał się we wrześniu 2013 roku jako nieformalne ciało społeczne. Był porozumieniem zaprzyjaźnionych i współpracujących ze sobą środowisk wiślanych z Warszawy oraz Krakowa. Jego uczestnicy uznali, że uchwała sejmowa ws. Roku Rzeki Wisły byłaby godnym uczczeniem przypadającej w 2017 roku 550. rocznicy pierwszego wolnego flisu na Wiśle, czyli sezonu nawigacyjnego 1467, kiedy po wojnie trzynastoletniej cały żeglowny szlak trafił pod polskie panowanie.

11811288_668852379915011_497734906615071316_nTo ważna rocznica, bo odtąd datuje się ponad 300 letni „złoty okres” rozwoju żeglugi wiślanej, co wpłynęło na budowę ekonomicznej potęgi Polski na świecie.

Pierwsze oficjalne spotkanie Komitetu odbyło się w grudniu 2013, w niewielkim pomieszczeniu w warszawskim klubie Rejsy, przy uczestnictwie osób z Warszawy, Krakowa, Solca i Wyszogrodu. Zostały wówczas określone kierunki działania oraz zatwierdzony projekt uchwały sejmowej. Odzew był natychmiastowy i bardzo szeroki, bo już po 2 tygodniach lista osób wspierających inicjatywę liczyła ponad 40 nazwisk – od działaczy społecznych, pozarządowych, żeglarzy, po naukowców i pracowników instytucji samorządowych. Powstała wtedy m.in. lista zadań i celów, jakie obok uchwały sejmowej w sprawie Roku Rzeki Wisły mogłyby zostać podjęte do 2017 i portal www.rokwisly.pl. Obecnie Grupę Wsparcia buduje kilkadziesiąt osób, rozsianych od źródeł Wisły, aż do Bałtyku. Ich spotkania miewają charakter roboczy, odświętny (konferencja „Wisła jest kobietą”) lub mniej formalny (Flis Festiwal w Gassach). Praca odbywa się społecznie, bowiem jeśli ktoś pływa na rzece, to Wisła zawsze łączy, a nie dzieli.

Wisła pełni wyjątkową rolę w życiu naszego kraju: płynie przez historię, ale również – jako symbol patriotyczny – przez serca Polaków na całym świecie. Jednak zachowujemy się często tak, jakby nie miało to żadnego znaczenia albo należało już tylko do przeszłości. Najwięcej mówi się o groźnej Wiśle: podczas wezbrań i powodzi lub o Wiśle brudnej, co nie jest prawdą. Należy zmienić taki sposób traktowania Królowej Polskich Rzek. Trzeba przypominać o jej znaczeniu w historii, tradycji, kulturze polskiej, pokazywać jej wpływ na rozwój gospodarczy, ocalić lub odrodzić niektóre tradycje wiślane, z których bogactwa mogłyby korzystać przyszłe pokolenia. Wisła powinna być postrzegana jako akwen do wypoczynku, rekreacji, podróży poprzez kraj i w głąb siebie. Uchwalenie Roku Rzeki Wisły pozwoliłoby skupić wiele różnych aktywności wokół pewnej daty, pewnej okoliczności, co może wywołać swoisty efekt masy krytycznej.

Obecnie wspierane są już istniejące działania lokalne (Flis Festiwal w Gassach, Zielone Świątki w Nadbrzeżu, Warszawskie Wyścigi kajakowe 7 Mostów, Wioślarskie Regaty Królewskie w Kłudziu, Flis Królewski z Krakowa do Gdańska), których kulminacja nastąpi w 2017 r. Pod patronatem Prezydenta RP została zorganizowana Watra Wolności – wielkie ognisko na 25 lecie wolności na warszawskiej wyspie Poniatówka. W 2017 r. odbędzie się również Wielki Flis Narodowy, czyli masowy spływ Wisłą od kilometra zero do Gdańska, na który będą zaproszeni goście z całej Europy oraz Polacy rozsiani po świecie. Zanim to nastąpi, polska załoga z logo Roku Rzeki Wisły dotrze we wrześniu br. drogami śródlądowymi z Krakowa do Orleanu we Francji na Festiwal Loary 2015 – największy w Europie zlot tradycyjnych żeglarzy śródlądowych, aby tam promować Wisłę i jej bogactwo kulturalne.

Ważna inicjatywą jest też „Wisła, godzina W” – społeczna, wspólna akcja armatorów i kapitanów jednostek wiślanych, pracowników i służb ratowniczych z obrębu Warszawy i okolic (Góra Kalwaria, Czernidła, Piaseczno, Modlin, Nowy Dwór Mazowiecki, Zalew Zegrzyński). W galowym rejsie bierze udział kilkadziesiąt różnych jednostek rzecznych: tradycyjne łodzie drewniane organizacji pozarządowych, prywatne i należące do grup nieformalnych, motorówki z klubów żeglarskich, łodzie pasażerskie i turystyczne, jednostki stołecznej i piaseczyńskiej policji rzecznej i WOPR, jednostki Państwowej Straży Pożarnej, Inspektoratu Żeglugi Śródlądowej w Warszawie oraz statki pasażerskie i inne. Na pokładach jednostek znajdują się pasażerowie i zaproszeni goście (m.in. Stowarzyszenie Oficerów Marynarki Wojennej, przedstawiciele RZGW, IŻŚ, Liga Morska i Rzeczna), przedstawiciele środowisk kombatanckich (m.in. przedstawiciele Światowego Związku Żołnierzy AK, powstańcy) oraz harcerze (m.in. Czwórka Warszawska im. A. Morro) – min. 300 osób przebywających bezpośrednio na rzece. W tym roku „Wisła, godzina W” znów przyciągnęła szerokie grono uczestników.

Jako prawna reprezentacja oddolnej inicjatywy miłośników Wisły powstała Fundacja Rok Rzeki Wisły z Robertem Jankowskim na czele, której na sercu leży przywrócenie dobrej marki tej rzeki. Fundacja podejmuje działania promujące Królową Polskich Rzek, współdziałając ze społecznościami lokalnymi oraz innymi organizacjami pozarządowymi, samorządami i urzędami związanymi z Wisłą, dąży do uchwalenia przez Sejm RP Roku Rzeki Wisły w 2017 oraz planuje podjęcie wspólnie z innymi organizacjami szeregu programów (edukacyjnych, kulturalnych, ekologicznych, infrastrukturalnych, turystycznych) związanych z Wisłą. Fundacja została wybrana głównym koordynatorem polskiego udziału w największym w Europie spotkaniu kultur nadrzecznych – Festiwalu Loary we Francji, we wrześniu 2015 roku, gdzie Wisła uzyskała tytuł gościa honorowego.

Na podstawie materiałów od Fundacji Rok Rzeki Wisły

Czytaj również