Rozwój z dyscypliną, czyli o dyscyplinie rozwoju

Drukuj

Za postępującą w Polsce od lat 90. XX wieku decentralizacją wydatków nie nadążały dostosowania w systemie finansowania samorządów. Katalog dochodów własnych jednostek samorządu terytorialnego (JST), w wielu pozycjach archaiczny, sprawia wrażenie przypadkowo dobranych podatków i opłat.

Łódź, fot. Rafał NowakSłaby jest związek daniny publicznej z usługami, których samorząd dostarcza swojemu podatnikowi. Do JST płyną rozliczne transfery ze zbyt wielu ośrodków, co zdeterminowane jest strukturą organizacyjną finansów publicznych. Subwencje i dotacje z budżetu państwa koncentrują się na redystrybucji środków z poziomu centralnego, bez oddziaływania na jakość usług w sferach ważnych dla standardu ogólnokrajowego (np. w oświacie czy pomocy społecznej). Subwencje wyrównawcze są pewne i „wieczne”, przez co liderzy rozwoju pośrednio zapewniają bezpieczeństwo finansowe mniej aktywnym samorządom. Formuła dotacji na zadania z zakresu administracji rządowej nie skłania do oszczędności, zaś szereg dotacji na zadania własne i projekty stymuluje często niepotrzebne wydatki.

Mało wagi przykłada się do stabilności zasilania samorządów. Ich finansowanie jest silne procykliczne: pompuje dochody w okresie koniunktury, a nie osłania w gorszych czasach. Należałoby też zapewnić dużo lepszą ochronę finansów samorządowych, która teraz nie działa mimo konstytucyjnych gwarancji (zasada adekwatności). Do tego wzmaga się prawne zdeterminowanie działania jednostek. Nowe przepisy ograniczają swobodę organizacji i realizacji zadań, uniemożliwiając większą gospodarność JST. Przykładem tego jest chociażby relatywnie niedawno uchwalona ustawa o pieczy zastępczej.

Rolę istotniejszej autonomii fiskalnej należy postrzegać głównie jako sprzyjającą większej kontroli społecznej działania samorządów i odpowiedzialności wobec podatników. Jeżeli samorząd miałby zachować dodatkowe dochody ze zwiększonych podatków (lokalny PIT), zmiast dotychczasowej formuły udziałów w podatkach, system subwencjonowania winien mieć znacznie słabsze działanie wyrównawcze. Większą racjonalność inwestycji samorządowych wspomaganych z budżetu państwa zapewni zastępowanie w pewnej części finansowania bezzwrotnego formą nisko oprocentowanych pożyczek.

Perspektywa starzejącego się społeczeństwa i niżu demograficznego podpowiada, że dla większości JST skończyły się łatwe czasy finansowania rozwoju długiem. Konieczna jest zmiana reguł fiskalnych albo w kierunku wprowadzenia zasady zrównoważenia wydatków dochodami w okresie paroletnim, albo prawa do finansowania z długu jedynie tych inwestycji, które bezpośrednio generują dochody. Mógłby też być wprowadzony obowiązek prezentowania kosztów i korzyści inwestycji, a potem poddawania takiej inicjatywy referendum lokalnym lub innej formie konsultacji. Realizacja zasad jawności i przejrzystości ma oznaczać nie tyle umieszczenie wszelkich informacji w BIP, ale raczej taki sposób ich prezentowania, by mieszkańcy wiedzieli, za co płacą i co jest wspierane z pieniędzy wspólnot lokalnych. Budżet samorządowy powinien być przedstawiany w ujęciu memoriałowym (umożliwiającym śledzenie kosztów działalności), z uwidocznieniem kosztów amortyzacji. Budżet zadaniowy powinien stać się obowiązkową metodą prezentowania finansów samorządów.

Czytaj również