Sektor rządowy jako adaptująca się jedność

Drukuj

foto RafalNowak.com 0048 601408155 raffoto@wp.plPrzedstawiana propozycja systemowa istotnie odchodzi od obecnego modelu organizacyjnego sektora rządowego. Architektura tego sektora powinna dawać politykom możliwość sprawnego wdrażania polityk publicznych, zgodnego z kanonami demokratycznego państwa prawa. Obecne struktury inercji należy zastąpić modelem o wysokiej zdolności do adaptacji, zgodnej z szybko zmieniającymi się warunkami zewnętrznymi i wolą rządzących. Ta sterowalność logicznie komponuje się z mandatem do sprawowania władzy i politycznej odpowiedzialnością za nią. Nowy system zarządzania publicznego zbudowany wokół Rady Ministrów powinien posiadać następujące cechy strukturalne.

Horyzontalnie integralny

Rada Ministrów powinna kolegialnie zarządzać poszczególnymi jednostkami sektora rządowego. Narzędziem zarządzania będą wydawane przez nią przepisy wykonawcze, ustalanie ekonomicznych ram działalności instytucji (asygnowanie środków budżetowych i określanie warunków korzystania z nich, zasad prowadzenia działalności odpłatnej i inwestycji) oraz budżetowanie zadaniowe: określanie celów, systematyczne gromadzenie informacji, analizowanie i ocena rezultatów względem wcześniej określonych celów. Rząd ma odpowiadać za definiowanie kierunków polityk publicznych i monitorowanie ich realizacji. W konsekwencji zapleczem Rządu muszą być odciążone od zadań bieżącej administracji niewielkie kadrowo ministerstwa i KPRM, odpowiedzialne za funkcje strategiczne. Dobrze, gdyby działały jako jedna organizacja (Kancelaria Rady Ministrów), co potwierdzać będzie integralny charakter Rządu. Realizacja zadań państwa będzie ulokowana w urzędach wojewódzkich i ogólnokrajowych wyspecjalizowanych instytucjach.

Płaski

Struktura zarządzania w sektorze rządowym powinna obejmować tylko dwa szczeble. Radzie Ministrów podlegaliby wojewodowie i inne instytucje. Efektem tego będzie większy zasięg kierowania, ale w odniesieniu do dużo mniejszej liczby instytucji, niż mają aktualnie pod swoją pieczą ministerstwa i KPRM. Rząd będzie ustalał terenową organizację każdej z instytucji (biura, oddziały, placówki etc.) w kształcie, jaki uzna za niezbędny ze względu na realizowane zadania. W jego gestii znajdzie się też powoływanie szefów lub zarządów instytucji, a także kierujących strukturami terenowymi. Kierownictwo instytucji będzie miało istotną swobodę operacyjną dotycząca wykorzystania zasobów finansowych i zatrudniania, a równocześnie ostateczną odpowiedzialność za efekty prowadzonej działalności.

Zasada bezpośredniej podległości Radzie Ministrów powinna mieć zastosowanie również do nielicznych podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, pozostawionych w gestii sektora rządowego. Chodzi tu o spółki kapitałowe, przedsiębiorstwa państwowe i fundacje. Wojewodom nie podlegałyby żadne instytucje i konsekwentnie nie mieliby prawa do ich kreowania.

Warunkiem koniecznym zaproponowanego spłaszczenia sektora rządowego jest systemowe przekazanie odwołań od decyzji administracyjnych do sądów administracyjnych albo stworzenie ogólnokrajowej administracji apelacyjnej. W efekcie tej zmiany oraz budowy większych ogólnokrajowych organizacji znacząco spadnie liczba organów administracji rządowej.

Spójny

Kohezja sektora rządowego będzie wyrażona na dwa sposoby. Po pierwsze, każda ogólnokrajowa instytucja wykonawcza zostanie stworzona według tych samych ogólnych zasad. Nawet przy bardziej złożonej strukturze organizacyjnej, pozostanie pojedynczym podmiotem gospodarczym. Tym samym cała działalność rządowa w danej sferze będzie odzwierciedlona i kontrolowana przez Rząd poprzez jeden plan finansowy, jeden plan kont oraz jedno sprawozdanie, dopasowane do specyfiki danej instytucji. Takie uniwersalne co do założeń konstrukcyjnych instytucje działać będą w każdej sferze, w której obecny jest sektor rządowy. Jedną organizacją może być np. administracja podatkowa, Wojsko Polskie czy Policja. Funkcjonowanie takich instytucji uszanuje zawodową odrębność zatrudnionego w nich personelu, a równocześnie pozwoli na redukcję tysięcy etatów, związanych z realizacją funkcji typowo obsługowych (kadry, księgowość etc.).

Po drugie, spójność sektora rządowego oznacza, że jego instytucje będą organizacyjną emanacją Skarbu Państwa, a ich działalność zawrze się w jednym planie finansowym: budżecie państwa. Z polskiego prawa powinny być wyeliminowane państwowe osoby prawne sektora finansów publicznych. Ich istnienie jest nieuzasadnione. Tworzenie niepublicznych osób prawnych, np. spółek kapitałowych powinno być dozwolone, pod warunkiem, że nie będą działały w celu osiągnięcia zysku lub istnieją szczególne powody, dla których należy wydzielić ryzyko ze Skarbu Państwa.

Czytaj również