Winny system, nie urzędnik

Drukuj

W nawiązaniu do licznych ostatnio artykułów w Dzienniku Gazeta Prawna na temat pracowników sektora rządowego (m.in. „Urzędnicy dorabiają na boku”) i wywiadu z Janem Pastwą, dyrektorem KSAP („Nie szkolimy urzędników bez potrzeby”) think tank Forum Od-nowa przedstawia 5 rekomendacji systemowych, mogących przyczynić się do uporządkowania oraz zracjonalizowania zasad przyjmowania, wynagradzania i awansu osób zatrudnionych w administracji centralnej. Jako punkt wyjścia umieściliśmy zmiany dotyczące wyższych stanowisk kierowniczych, ponieważ to one determinują działanie urzędów centralnych.

W pełni podzielamy krytyczną diagnozę stanu aktualnego przedstawioną w publikacjach. Aby jej nie powtarzać, koncentrujemy się na propozycjach rozwiązań narastających problemów, tj. inercji w ministerstwach, braku możliwości rozwoju najzdolniejszych urzędników, funkcjonowania powiązań towarzysko-rodzinnych, niejasnych reguł finansowych itp. Pracownicy władz centralnych są łatwym obiektem ataków, ale odpowiedzialność za sposób ich działania ponoszą w dużej mierze wadliwe uwarunkowania systemowe. Celem nadrzędnym każdej reformy powinno być przywrócenie etosu urzędnika pod hasłem służby publicznej i dobra wspólnego.

1. Im więcej urzędników jest zatrudnionych w sektorze publicznym, tym na poszczególnego pracownika przypada mniej środków na wynagrodzenie. Rozwiązanie tej sytuacji prowadzi poprzez zmniejszenie liczby komórek organizacyjnych ministerstw i stanowisk kierowniczych. Powinno nastąpić przejście od staromodnej organizacji hierarchicznej w kierunku organizacji funkcjonalnej. Sprawdza się ona lepiej w czasach, które wymagają współpracy specjalistów różnych dziedzin oraz zdolności do szybkiego przyswajania i łączenia wiedzy.W procedurze wdrożeniowej trzeba zastosować program sukcesywnego przechodzenia osób zajmujących od dawna wyższe stanowiska na pracę półetatową. Równocześnie powinno się dążyć do spadku eksponowania znaczenia wyższych stanowisk w służbie cywilnej na rzecz zwiększenia dbałości o ekspertów średniego szczebla, a także danie im szansy awansu pionowego i poziomego. Warunkiem sine qua non jest wzrost znaczenia indywidualnych ścieżek rozwoju zawodowego, które obecnie w większości przypadków są fikcją.

2. Wiele stanowisk kierowniczych w administracji jest zajmowanych od kilkunastu lat przez te same osoby. Rutyna zabija innowacyjność i prowadzi do zachowań asekuranckich. By zwiększyć aktywność i mobilizację członków korpusu służby cywilnej, można rozważyć wprowadzenie zasady kadencyjności w ministerstwach na wyższych stanowiskach kierowniczych. Dotyczyłoby to osób wybieranych w drodze konkursu organizowanego przez Szefa Służby Cywilnej: dyrektorów generalnych oraz dyrektorów departamentów i biur oraz ich zastępców. Rotacja następowałaby po 5 latach służby na danym stanowisku.Osoba, która przestaje pełnić swą funkcję, zostaje przeniesiona na samodzielną pozycję i otrzymuje obniżone wynagrodzenie.

3. Kluczową kwestią jest uzależnienie przynajmniej części wypłacanego wynagrodzenia urzędnikowi od uzyskiwanych przez niego efektów pracy. W tym celu koniecznym staje się utworzenie w każdym ministerstwie – na użytek tego urzędu – rejestru zagadnień, projektów lub zadań, którymi zajmuje się dany pracownik. Pensje byłyby częściowo zależne od wywiązywania się z wyznaczonych obowiązków. Mechanizm ten jest powiązany z przydzieleniem konkretnej odpowiedzialności poszczególnym osobom i rozliczaniem ich z tego. Przyczyniłoby się to do zwiększenia transparentności, zaś kierujących departamentami można motywować finansowo do skutecznego przeprowadzania dużych przedsięwzięć legislacyjnych czy organizacyjnych. Pomogłoby to również likwidować dysproporcje w wysokości wynagrodzenia dyrektorów i wiceministrów – obecnie ci drudzy zarabiają mniej.

4. Należy zmierzać w stronę zmniejszania znaczenia dodatków i bonusów na rzecz podstawowego wynagrodzenia. Udział urzędników w radach nadzorczych agencji instytucji rządowych i funduszy (np. Bankowy Fundusz Gwarancyjny, Bank Gospodarstwa Krajowego, Fundusz Pracy, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej)oraz komisjach powinien być nieodpłatny. Stanowi bowiem część ich obowiązków służbowych.

5. Działanie pracowników polskiej administracji (podobnie, jak każda inna dziedzina funkcjonowania państwa) zostało opisane w licznych aktach prawnych. Mamy więc oddzielne ustawy dotyczące danych grup urzędników, co powoduje tworzenie się osobnych wspólnot interesu. Należałoby objąć jedną ustawą pracowników administracji, zarówno pracowników urzędów państwowych, państwowych agencji wykonawczych, jak i służby cywilnej.

Czytaj również